Lubelskie: Słodki i bardzo kruchy niczym mazurek (ZDJĘCIA)

Agnieszka Ciekot
Mazurek, czyli wróbel polny Cezary Korkosz/OTOP
Choć ze Świętami Wielkanocnym raczej nie mają nic wspólnego to mazurki zaczynają podbijać Lubelszczyznę. Kuzynów wróbla domowego w naszym regionie jest coraz więcej.

Kiedyś na mazurka mówiono wróbel polny. Ornitolodzy nie potrafią jednak wyjaśnić kto wpadł na pomysł, aby bliskiego kuzyna wróbla domowego ochrzcić „mazurek”. - Jedno jest pewne, że oba gatunki są równie słodkie – śmieje się Katarzyna Groblewska, rzeczniczka Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Mazurki przywędrowały do nas prawdopodobnie z Azji. – W Japonii, Chinach i niektórych częściach Azji Centralnej do dzisiaj wypełniają niszę zajmowaną gdzie indziej przez wróbla domowego – mówi. Choć należą do tego samego gatunku to mazurek różni się od swojego popularnego kuzyna. Ma na głowie charakterystyczną czapeczkę w kolorze czekoladowobrązowym i czarną plamkę na policzkach. I co istotne mazurki są o wiele mniejsze od wróbli domowych. - Są bardzo niepozorne i słabe. Nie potrafią poradzić sobie ze zdjęciem łupiny z nasiona słonecznika. Dlatego czasem podkradają je dzwońcom – opowiadają ornitolodzy.

Mazurki mają też coś wspólnego z myszami. – Gdy żerują na polu i szukają ziaren zboża to do złudzenia przypominają stado mysz, tak sprytnie przemieszczają się – opowiada Włodzimierz Czeżyk z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego, który na co dzień mieszka w okolicach Włodawy. A tam mazurków zaczyna być więcej niż wróbli domowych. Na Lubelszczyźnie mazurek jest czwartym najczęściej występującym ptakiem zimowym. – W zimie spotkać można bardzo często mieszane stada mazurka i wróbla domowego. W przypadku mazurka samiec niczym nie różni się od samicy – dodaje Czyżyk.

Oba gatunki żyją w zgodzie. - Zdarzają się przypadki mieszanych par. Jednak potomstwo z takich związków w wyglądzie wykazuje cechy mieszane. Ale jest niepłodne – zaznacza rzeczniczka OTOP. Gniazdo mazurka przypomina puchowe królestwo. Budują je jesienią. - Gromadzą dużo piór, które działają jak śpiwór, pozwalając oszczędzać w zimie energię – mówi Katarzyna Groblewska.

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie