Zakażona COVID-19: Nie można bagatelizować niepokojących objawów

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
- Nie mam pojęcia, gdzie mogłam się zarazić - mówi 31-letnia Kamila Olech, która kilka dni temu otrzymała pozytywny wynik testu na koronawirusa
- Nie mam pojęcia, gdzie mogłam się zarazić - mówi 31-letnia Kamila Olech, która kilka dni temu otrzymała pozytywny wynik testu na koronawirusa unsplash.com/zdjęcie ilustracyjne
- Nie mam pojęcia, gdzie mogłam się zarazić. Muszę przyznać, że ogóle wcześniej nie znałam nikogo, kto by przeszedł zakażenie - mówi 31-letnia Kamila Olech, która kilka dni temu otrzymała pozytywny wynik testu na koronawirusa.

Dlaczego zaczęłaś podejrzewać, że to może być koronawirus?
Moje pierwsze podejrzenie pojawiło się dopiero w momencie, gdy straciłam smak i węch. Zaczęłam się zastanawiać i analizować, co działo się ze mną przez ostatnie dni. Wszystko ułożyło mi się w całość. Pewnej nocy miałam dreszcze, ale wydawało mi się to normalne, ponieważ wcześniej zmarzłam jadąc na rowerze. Kiedy się obudziłam z delikatnym bólem w mięśniach nóg i rąk, ale tłumaczyłam to sobie tym, że przecież to mogą być zakwasy, bo dużo ostatnio było u mnie aktywności sportowej. Pojawił się też ból głowy, ale bardzo źle spałam, także również zupełnie nie zwróciłam na to uwagi. Kaszel miałam znikomy, temperatury brak. Jednak, kiedy po kilku dniach zanikły mi smak i węch i przypomniałam sobie dodatkowo o tych wcześniejszych sygnałach, zrozumiałam, że mogę być zarażona.

Dlaczego postanowiłaś zrobić test?
Chciałam zrobić test, bo weekend miałam spędzić z rodzicami i babcią na Lubelszczyźnie. Jak tylko pojawiła się pierwsza myśl o COVID, musiałam to zweryfikować, żeby nie narażać moich bliskich. Umówiłam się więc na telewizytę z lekarzem, który na podstawie objawów, zalecił wykonania testu w kierunku koronawirusa. Powiedział, gdzie go wykonują na NFZ, a gdzie odpłatnie. Tego samego dnia pojechałam do punktu pobierania wymazów, a wyniki były dostępne za około 24 godziny w internecie.

Czytaj także

Czy podejrzewasz, jak i gdzie mogło dojść do zakażenia?
Ciężko mi cokolwiek podejrzewać. Nie mam pojęcia, gdzie mogłam się zarazić. Muszę przyznać, że ogóle wcześniej nie znałam nikogo, kto by przeszedł zakażenie. Mam nadzieję, że nikogo dalej nie zaraziłam. Codziennie wychodziłam pojeździć rowerem, głównie sama. Bezpośredni kontakt miałam z kilkoma osobami, które od razu poinformowałam o moim pozytywnym wyniku badania. Jestem z nimi w kontakcie, ale nie mają na razie żadnych symptomów. Jedna osoba ma wkrótce już uzyskać wyniku testu.

Jak się teraz czujesz?
Nadal po siedmiu dniach nie wróciły mi smak i węch, ale ogólnie czuję się dobrze. Obecnie przebywam na domowej izolacji do następnego testu, który szpital wyznaczył mi na 24 sierpnia.

Czego ci najbardziej brakuje na tej kwarantannie?
Możliwości wyjścia i radzenia sobie samej. Na razie mam zapas jedzenia na kilka następnych dni, ale wiem, że będę skazana na pomoc innych, jeśli chodzi o zakupy. Na szczęście kilka osób zaoferowało mi swoją pomoc. Jeśli chodzi o spędzanie czasu na kwarantannie, to na pewno będę zajmować się planowaniem, co będzie zaraz po niej. Już dziś oglądam modele rolek i czytam o szlakach rowerowych. Poza tym, na pewno sięgnę zaległe książki i filmy oraz będę się się cieszyć słońcem na balkonie.

Co byś radziła ludziom, którzy mają podejrzane objawy?
Przede wszystkim należy się obserwować, aby czegoś nie przegapić. Nie można bagatelizować niepokojących objawów. Sami znamy najlepiej swój organizm. Poza tym, warto zachowywać wszelkie zasady bezpieczeństwa, unikać kontaktu z osobami, szczególnie słabszymi i starszymi, aby nie narażać ich na niebezpieczeństwo. Przechodząc zakażenie bezobjawowo, możemy czuć się zdrowi, a tak naprawdę nie jesteśmy i przekazujemy nieświadomie wirusa dalej. Jeśli pojawią się podejrzane objawy, to warto sprawdzić swoje przeczucie, a tę pewność możemy otrzymać jedynie robiąc test.

Sądzisz, że da się uniknąć zakażenia koronawirusem w dobie pandemii?
Ciężko mi sobie to wyobrazić. Myślę, że po prostu powinniśmy zaufać medykom i przestrzegać zasad, obowiązujących w czasie pandemii. Chodzi m.in. o to, aby spowolnić proces rozprzestrzenia się koronawirusa, aby szpitale nadążały z opieką nad chorymi, których przybywa. Sądzę też, że po prostu powinniśmy dbać o samych siebie, wzmacniając nasz system immunologiczny, zdrowo jeść i aktywnie spędzać czas. Im nasz organizm będzie silniejszy, tym prawdopodobnie łatwiej poradzi sobie z wirusem.

Czytaj także

Zakaz przerywania ciąży ze względu na wady płodu. Fala protestów

Wideo

Materiał oryginalny: Zakażona COVID-19: Nie można bagatelizować niepokojących objawów - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3