Sierpówka i jej błyskawiczna ekspansja w Europie

Agnieszka Ciekot
Cezary Korkosz
W Europie pojawiła się wraz z tureckimi podbojami. Ale sierpówka, zwana synagorlicą turecką lub gołąbkiem tureckim podbiła nie tylko tureckie serca.

Sierpówka należy do rodziny gołębiowatych. – Jest nieco mniejsza, smuklejsza i delikatniejsza od gołębi, o jasnobeżowym upierzeniu i charakterystyczną na karku półobrożą przypominającą czarny „sierp” – opisuje Katarzyna Groblewska, rzeczniczka Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Sierpówki wywodzą się z Indii i Sri Lanki. - Pod koniec średniowiecza skolonizowały tereny aż do Palestyny i około 300 lat temu pojawiły się w Turcji – mówi Włodzimierz Czeżyk z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego. Synagorlice przywędrowały do Europy wraz z ekspansją Turków Osmańskich, którzy zakochali się w tych małych ptaszkach i otaczali je szczególną opieką.

Ponoć w ciągu roku były w stanie przesunąć zasięg swojego występowania nawet o 400 km. Co do szybkości ekspansji sierpówki ornitolodzy są zgodni, że żaden ptak tak szybko się nie rozprzestrzeniał. W Polsce pierwsze synagorlice tureckie pojawiły się podczas II wojny światowej. W Lublinie pierwsze ich gniazdo zauważono w 1943 r.

Sierpówki występują w bliskim sąsiedztwie człowieka. Spotkać można je na wsiach i w miastach. Wszędzie tam, gdzie mogą znaleźć dużo pożywienia. - Z obserwacji wiem, że do gniazdowania upodobały sobie świerki rosnące przy domach, na skwerach lub w parkach. I jak wszystkie gołębie zakładają niedbale skonstruowane gniazda – przyznaje Czeżyk. –A te spotkać można nie tyko na drzewach. - Zdarzają się też gniazda budowane na latarniach ulicznych lub na elementach sygnalizacji świetlnej – dodaje rzeczniczka OTOP.

Choć są dość licznym i pospolitym gatunkiem to w Polsce objęte są ścisłą ochroną. Niestety sierpówki mają wielu wrogów. Polują na nie m.in. koty, kuny i jastrzębie. A wrony i sroki podbierają im z gniazd pisklęta.

- W kwietniu synagorlica zaczyna pierwszy lęg. Po około 14 dniach wysiadywania jaj wylęgają się dwa pisklęta, bo tyle znosi jaj – wyjaśnia Włodzimierz Czeżyk. Młode szybko opuszczają rodziców i usamodzielniają się. Osiedlają się w odległości do 100 km od rodzinnego gniazda, a niektóre nawet i dalej. - Stąd taka szybka ekspansja tego gatunku – mówią ornitolodzy.

Robert Lewandowski inwestuje w branżę rolną

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie